Festiwal rozpoczął się planowo, o godzinie 14.00 organizatorzy: Michał Markowicz i Justyna Tomaszewska, zgodnie przełamali pierwszą tabliczkę czekolady.
Następnie zawładnęli naszymi zmysłami specjaliści od czekolady: Anna Woźniak i Maciej Chybowski. Nauczyli nas, na co zwracać uwagę przy delektowaniu się czekoladą. Wiemy już, że wszystko ma znaczenie: kolor, zapach, smak, towarzystwo. A to ostatnie na festiwalu było doskonałe!
Nadszedł czas na pierwszy tasting. Sala pękała w szwach. Smaki takie jak morelowy obłok, migdały ziemne i mandarynka, truskawki w truskawce, brandy śliwkowa czy Labooko Banan i Acai pieściły nasze podniebienie przez ponad godzinę.
Następnie przyszła kolej na odrobinę nauki – Piotr Krzciuk przedstawił nam Globalną historię czekolady, a zaraz po nim Katarzyna Mądrzycka-Adamczyk opowiedziała o sztuce pakowania czekolady. Kolaże Kasi, w całości wykonane z opakowań po czekoladach, mogliśmy podziwiać podczas festiwalu.
I… wróciliśmy do sedna sprawy, czyli do czekolady. Tym razem smakowaliśmy Nową Klasykę: kasztan z orzechami włoskimi, kawa z whiskey, maślany karmel, mięta...
Żeby poznać i zrozumieć czekoladę, musieliśmy się dowiedzieć, jak ona powstaje.
Jej produkcję poznaliśmy dzięki firmie Barry Calebaut, która mieści się w Łodzi, na Nowym Józefowie – mogliśmy także skosztować wybornych produktów tej firmy.
Pierwszy dzień zbliżał się ku końcowi – wszyscy czekaliśmy w napięciu na wyjątkowy duet – Czekolada i Wino.
Tuż po godzinie 19.00 oddaliśmy głos ekspertowi od wina – Master Sommelier Przemysław Kowalski przez dwie godziny opowiadał nam o winach, ich doborze do czekolad; mogliśmy spróbować sześciu rodzajów trunków.
Wieczór zakończyliśmy projekcją filmu „Czekolada” w reżyserii Lasse Halströma z rewelacyjnymi rolami Juliette Binoche i Johnnego Deppa.
Niedziela rozpoczęła się istnym szaleństwem – Czekoladowe gry i zabawy dla dzieci w wykonaniu Roberta Kudelskiego, Pauliny Seremak i 30 niesamowitych dzieciaków! Było malowanie buzi czekoladą, czekoladowe malunki, konkursy, jedzenie czekolady na czas. Wszyscy byliśmy uśmiechnięci i szczęśliwi.
W tych radosnych nastrojach odważnie przystąpiliśmy do kolejnego tastingu: Czekoladowe Rewolucje – na ten moment czekało mnóstwo osób. Czekolady o smaku pstrąga, jabłuszka z berberysem, „Szczypta Lasu”, „Skwarki Bekonu”… Było ciekawie i kontrowersyjnie.
Później nasze zmysły uspokoił pan Witold Smętkiewicz i jego czekoladowe fraszki.
Otuleni poezją, znowu spragnieni czekolady zaczęliśmy Rzecz o pitnej czekoladzie. Swoimi doświadczeniami podzielili się organizatorzy festiwalu: Justyna Tomaszewska i Michał Markowicz, wspomagani przez Anię Woźniak i Maćka Chybowskiego. Na oczach wszystkich rozpuściliśmy czekoladę Union Chocolate i zrobiliśmy wyborny napój! Mamy nadzieję, że każdy będzie mógł to powtórzyć w domowym zaciszu.
Po nas pałeczkę przejął profesjonalista: Łukasz Zdrojkowski, który opowiedział nam o firmie Valrhona oraz poczęstował wyborną czekoladą tej marki. Łukasz opowiedział o historii firmy, która sięga 1922 roku. Czekolada Valrhony nie jest do kupienia w sklepach, jest to produkt ekskluzywny, z najwyższej półki.
Kolejnym punktem programu były Nowości Zottera, firmy, która na całym świecie słynie z niebanalnych smaków. Kosztowaliśmy czekolad o smaku: czerwonego wina i różowej świnki, jabłkowego octu balsamicznego, cynamonu z bananem… niektóre z nich były ciekawostką nawet dla naszych specjalistów, którzy na bieżąco dzielili się swoimi odczuciami.
O kolejny punkt programu byliśmy całkowicie spokojni. Kiedy do kuchni wchodzi Małgorzata Markowicz jest stuprocentowa pewność, że jedzenie będzie wyśmienite – kaczka w sosie czekoladowym, krewetki w czekoladzie i łosoś z jarzębiną zamoczoną w czekoladowym sosie. Wszyscy ze zdziwieniem odkrywaliśmy nowe smaki. Mistrzyni kuchni dostała ogromne brawa.
Na koniec zaśpiewała nam przepięknie Aleksandra Sobiech; świeżo upieczona studentka Akademii Muzycznej przypomniała przeboje m.in. Hanny Banaszak i Jonasza Kofty.
Tym pięknym akcentem zakończyliśmy I Festiwal Prawdziwej Czekolady.
Już obiecujemy II edycję, która będzie jeszcze ciekawsza!
Na koniec trochę statystyki. Podczas festiwalu degustowaliśmy ok. 50 kg czekolady w 62 smakach. Poznaliśmy produkty czterech znanych na całym świecie marek. Cieszy nas szczególnie fakt, iż niektóre smaki nie były do tej pory znane nawet naszym ekspertom. Do degustacji oraz zabaw z dziećmi zużyliśmy także blisko 7 kg czystego ziarna kakaowca. Pomysł festiwalu i porady ekspertów zawdzięczamy Małej Wielkiej Czekoladzie - sklepowi internetowemu z czekoladą, której próżno szukać nawet na najwyższych półkach renomowanych sklepów. Wieczór z winem poprowadził jeden z najlepszych Master Somelier w Polsce, organizator profesjonalnych warsztatów w Akademii Wina. Już pierwsza edycja festiwalu promującego szeroko pojętą „kulturę czekolady” wpisała się w starania Łodzi o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury w 2016 roku. Dzięki uprzejmości patrona honorowego - Regionalnej Organizacji Turystycznej Województwa Łódzkiego, karnety można było kupować w najdłużej czynnym Punkcie Informacji Turystycznej w Łodzi. Szczególne podziękowania należą się jednak dziennikarzom, którzy wspierali nas nie zawsze emitowanym dobrym słowem od momentu, gdy postanowiliśmy zrealizować nasz pomysł. Impreza objęta była patronatem medialnym "Gazety Wyborczej", "Radia Łódź", "Plastra Łódzkiego" oraz TVP ŁÓDŹ, a także czasopisma branżowego - "Filiżanki smaków".
Cieszy nas, że festiwal już podczas I edycji zdobył ogólnopolską rangę. Z kuluarowych rozmów wiemy, że niektórzy goście specjalnie przedłużyli swój pobyt w Łodzi, by uczestniczyć w atrakcjach czekoladowego święta. Wielkie dzięki!
I Festiwal Prawdziwej Czekolady odbył się dzięki ogromnej pracy garstki osób. Chcielibyśmy bardzo podziękować wszystkim, którzy się zaangażowali, a szczególnie: Ani Woźniak i Maćkowi Chybowskiemu, którzy kochają czekoladę i chcieli się podzielić z nami swoją pasją. Dziękujemy Małgorzacie Markowicz, mistrzyni kuchni, za cierpliwość i dobre rady, Magdzie Markowicz i Tomkowi za trud jaki włożyli w przygotowanie festiwalu i za pyszną kawę, Robertowi Kudelskiemu za pomysły i energię, Piotrowi Janiakowi za pełen profesjonalizm, Paulinie Seremak, Agnieszce Derlatce, Marcie i Siwemu za świetną pracę przy obsłudze gości, Jarkowi Bożykowi za rady, opiekę nad blogiem, pilnowanie porządku i całokształt.
Bez Was festiwalu by nie było.
Justyna Tomaszewska i Michał Markowicz
skomentuj (0)